• Wpisów:221
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 13:20
  • Licznik odwiedzin:9 455 / 1572 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
†☽☯✞ NICOL IN WONDERLAND †☽☯✞
~~(czyli parę nudnych faktów o mnie)~~
~IMIĘ: Nikola (mimo to wszyscy nazywają mnie Nicol)
~WIEK: 15 latek
~STATUS: >BLOGGER<, ANIME & MANGA FREAK, ~~UNICORN~~
~OCZY: jasno-niebieskie
~CHARAKTEREK: potwornie kreatywna, ambitna marzycielka, uparta, zamknięta we własnym świecie, jak klatce, samotniczka, silna, zmienna, pełna kontrastów, szukająca miłości, zawsze udająca uroczą, słodziutka, zwykle zboczona, psychiczna, seryjna samobójczyni

~LUBIĘ: rysować, pisać pod natchnieniem, projektować, tworzyć, kupować ubrania, słuchać muzyki, wyglądać uroczo, mieć skojarzenia, oglądać anime, czytać mangi, żyć w swoim własnym świecie, marzyć i śnić na jawie
~KOCHAM: MANGĘ & ANIME (poważnie uzależniona psycho-fanka *.*)
~ULUBIONE CYFRY: 8( nieskończoność) i 69( skojarzenia)
~ULUBINE KOLORY: fioletowy, turkusowy, różowy, jasno-niebieski i... czarny
~STYL: pastel goth, lolita (często łączone z ćwiekami itp.)
~KSIĄŻKI: Mały Książę, Alicja w Krainie Czarów
~FILMY: serie: Gwiezdne Wojny, Harry Potter
~STRONY INTERNETOWE: tumblr, pinger, nyan,nyan, mangowe.pl
♥EAT ME!♥ ~ BECAUSE I'M K~A~W~A~I~I (słodka po japońsku)
 

 
♥~~ŚWIAT, GDZIE LATAJĄ MOJE MARZENIA~~♥
Drżące ręce, ciasno związane srebrnymi łańcuchami, szybki oddech, zabarwiony różową krwią, słabe nogi, ranione kolcami czarnych róż. Biegnę, uciekając przed ciemnością, biegnę do lepszego świata, UCIEKAM SAMA. Walczę, chcę się uwolnić, schować wśród snów. ZEMSTY ZA BÓL PRAGNĘ, JAK POWIETRZA. W trakcie tej bitwy w moim krwawiącym łzami sercu, czyiś wzrok po raz pierwszy wypatrzył mnie wśród niewidzialności, moich oczu pustki, NICOŚCI. Nauczył mnie uśmiechać i mimo, że był to FAŁSZYWY UŚMIECH, poczułam coś poza złem w piersi, to było jasne, ciepłe, przyjemne. Serce przestało płakać krwią, pozostały tylko blizny, tylko ból wspomnień, STRACH, ŻE GDY SIĘ OBUDZĘ TO OKAŻE SIĘ SNEM. Pokochałam go, widziałam tylko jego lśniące oczy, czułam tylko jego DOTYK. Mój szczęśliwy świat okazał się tylko gorzkim snem, słodkim kłamstwem zrodzonym z jego słów, LUSTRZANYM ODBICIEM PRAWDY.
Znów pustka, znów ból, znów krew, znów żyletka, samobójstwo? NIE, NIE CHCĘ TEGO! Będę silna, zgnije słabość, będę lśnić, umrze ciemność, będę walczyć, ZABIJĘ ZŁO, ZABIJĘ KŁAMSTWA, ZABIJĘ...
Chcę tylko być głupio szczęśliwa, kolorowa, pastelowa, radosna, CHCĘ UŚMIECHAĆ SIĘ PRAWDZIWIE. Wtedy wygram z przeznaczeniem, klątwą, ŻYCIA CIENIEM.
† Będę sobą, JESTEM SOBĄ, JESTEM SILNA, JESTEM INNA! Uciekłam przed szarością, rzeczywistości, uciekłam przed piekłem, uciekłam przed cieniem. ŻYJĘ!
~~MOJE ŻYCIE cz.2 ♔
KONIEC? Nie, jeszcze wiele przede mną!
  • awatar Gość: Wspaniałe, masz talent w pisaniu *.* Naprawdę boski blog, w ciekawym stylu!!!
  • awatar You are my paradise ^^: Fajny blog :) dodaje do znajomych :) Zapraszam częściej do mnie =D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
♥~NIECHCIANA OD PIERWSEGO ODDECHU~♥
NIECZYSTOŚĆ, CIEMNOŚĆ, SŁABOŚĆ wypełniały moje puste życie, wypijały moją czystą krew i wbijały czarne kolce bólu w moje białe skrzydła od dnia narodzin. Byłam naznaczona palącą w krwawiące serce BLIZNĄ PRZESZŁOŚCI, byłam mała, chuda ,słaba, przyjaźniłam się z jedyną rzeczą, która nigdy mnie nie opuszczała ~ SAMOTNOŚCIĄ. Wokół mnie pulsowało szare życie mglistych ludzi, byłam niewidzialna, przeźroczysta, nieważna. NIENAWIDZIŁAM ICH. "Żyłam" w cierpieniu, strachu, jakie będzie jutro, wolno przetaczały się krwawiące kolejnymi ranami, siniakami i cieciami dni. W MOICH ŻYŁACH PŁYNĘŁY GORZKIE ŁZY. MOJE OCZY NIE PŁAKAŁY, STAŁY SIĘ PUSTE. Uciekłam, uciekłyśmy, razem z matką do świata o innym odcieniu C~Z~E~R~N~I...
~~MOJE ŻYCIE cz.1
† Cóż, postanowiłam ubrać się w sztuczny uśmiech, zakryć pulsujące blizny, zapomnieć o cieniach i walczyć, by ODRODZIĆ SIĘ W ŚWIATŁOŚCI. Jak? Odpowiedź w cz.2
~~OPĘTANA SŁODKĄ ZEMSTĄ
 

 
† Powoli, Z W I Ą Z A N A ŁAŃCUCZAMI RZECZYWISTOŚCI, budzę się z SZAREGO KOSZMARU. W pękniętym lustrze moje życia widzę BIAŁE schody do NIEBA. Im bliżej jestem jego ŚWIATŁOŚCI, uzależniającej OBOJĘTNOŚCI, słodkiej PRZYSZŁOŚCI, tym więcej ogarnia mnie CIEMNOŚCI, splamionej CZARNĄ KRWIĄ zwiędłej MIŁOŚCI, zgniłych kolców róż SENNOŚCI, jego gorzkich kłamstw opętujących słabością moje marzenia o CZYSTOŚCI, w WIECZNOŚCI...
♔ Czyli W~R~Ó~C~I~Ł~A~M po ponad miesiącu głębokiego SNU! ♔ Wybaczcie zaspanie!♥
 

 
† ♥ Twoje płaczące różową krwią oczy spowiła czarna pustka nicości, objaw pękniętej w sercu miłości, pozbawia cię odmienności, topi w szarości rzeczywistości. Usłyszałam głuchy krzyk upadających łez, twój płacz i podałam ci moją, drżącą dłoń, oznakę mojej słabości, bliznę samotności. ZŁAPALIŚMY SIĘ ZA UBRUDZONE KRWIĄ PŁYNĄCĄ Z NADGARSTKÓW RĘCE I POBIEGLIŚMY W STRONĘ PULSUJĄCEJ MIŁOŚCIĄ SWIATŁOŚCI, SZUKAJĄ ZERWANIA ŁANCUCHÓW MROCZNOŚCI, OPĘTUJĄCYCH NASZE SŁABOŚCI, SZUKAJĄC SIŁY, BY MÓC STAWIĆ CZOŁA PRZYSZŁOŚCI I BRUDNEJ WIECZNOŚCI. † ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
† ♥ † Drżąca od nadmiaru niewinnej, różowej krwi na nadgarstkach, z wydzierającym krzyk z płuc bólem w piersi i złudnym spokojem i kłamliwą ciszą na twarzy dalej brnę przed siebie ,ocierając kolejne czarne łzy z białych policzków, oczy powoli przestają widzieć kolory i spowija je cień cierpienia, widzę tylko krople CIEMNOŚCI wśród nieprzeniknionej rutyny NICOŚCI, brak mi tego ciepła w duszy - kruchego, niebieskiego promyka naszej MIŁOŚCI, który miał nas zbawić od NIEDOSKONAŁOŚCI i trwać na "WIECZNOŚCI"...
  • awatar Gość: nie no bloga i texty zaj*biste ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
♥ † Wodzona przez fałszywą przysięgę miłości, słyszałam wiele złudnie białych kłamstw o radości, poczułam wiele wbijającego ciernie w serce bólu samotności, za często widziałam światło Księżyca przez ciężką dla duszy mgiełkę łez okrutnej rzeczywistości , czułam, jak mrok wypala we mnie czarne znamię wierności. Prosiłam, błagałam, modliłam się drżącym od cierpienia głosem o zapomnienie, NIE CHCIAŁAM TEJ MIŁOŚCI WIECZNOŚCI, NIE CHCIAŁAM PAMIĘTAĆ, NIE CHCIAŁAM ŻYLETKI, NIE CHCIAŁAM KRWI, NIE CHCIAŁAM NIEWIDZIALNYCH DLA INNYCH ŁEZ, CHCIAŁAM BYĆ SILNA... ♥ †
 

 
♘† W cieniu fałszywego uśmiechu skrywa się CZARNO - BIAŁA prawda, prawda o nas samych i o naszych kłamstwach. W głębi naszych dusz, tam, gdzie nie sięga światło, żyjemy, żyjemy prawdziwi my, skrywani przez bolesny mrok naszych własnych, czarnych błędów, obaw, grzechów i cierpień, których tak bardzo, za bardzo nie chcieliśmy pokazać innym. Tam istniejemy "prawdziwi" my, o których nawet my sami NIE ZADAJEMY SOBIE SPRAWY, NASZE CIENIE, UZALĘŻNIANIA, NIEWIDZIALNE ŁZY, PRZEZROCZYSTA KREW, UMARŁE PRZEKLEŃSTWA, SPLAMIONE GRZECHAMI BIAŁE SKRZYDŁA I PRZYWIĄZANA CIERNIAMI I ŁAŃCUCHAMI NIEŻYWA, LECZ NADAL KRWIAWĄCA BÓLEM, TAK, TO ONA - ZAPOMNIANA PRZEZ OPĘTANY CIERPIENIEM UMYSŁ... stracona miłość...
  • awatar 不安 . ♱ .: chciałabym taki kolor włosków <33.. wgl takie włosy xD.. WPADAJ CZĘŚCIEJ LADY ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
†† Wolno płynące po różanym policzku szklane łzy są jak mroczne łańcuchy wiążące moje białe sny, zabierają nadzieje, wypłakując cierpienie i kradnąc marzeń spełnienie. Moje zmęczone bólem łez oczy spowija brudno-różowy, niczym nie zmącony, powód do wspomnień odtrącenia, wynik zapomnienia, twojego kłamania przyzwolenia... ††
 

 
♥ ♥ ♥ Czując uzależniające ciepło jego dłoń na mojej, widząc jego smutne, błyszczące oczy wpatrujące się we mnie i pamiętając o jego pięknych kłamstwach, nie potrafiłam usłyszeć jego kolejnych fałszywych obietnic, powoli przestawałam czuć jego dotyk, powoli pogrążał się w mroku, powoli zniknął z mojego życia, LECZ WCIĄŻ WBIJAŁ CIERNIE W MOIM SERCU PRZEZ CO CODZIENNIE RONIŁAM KOLEJNE SZKARŁATNE ŁZY, KTÓRYCH NIKT NIE WIDZIAŁ POD KŁAMLIWĄ MGIEŁKĄ RADOŚCI.
 

 
† ♥ Wśród codzienności spotkasz wielu ludzi spowitych w ciemności, oni bez wyrazu na twarzy podążają ku nicości. Ich dusze pogrążone szarości, nie poznały co to sny o światłości. Otoczeni przez niedoskonałości uwierzyli w klątwę zwyczajności i poczuli kajdany samotnośći. ROZŚWIETL ICH UMYSŁY SWOJĄ SIŁĄ ODMIENNOŚCI I NAUCZ MIŁOŚCI, NIECH LATAJĄ NA BIAŁYCH SKRZYDŁACH WYRWANYCH ZE SZPON CZARNEJ RZECZYWISTOŚCI. ♥ †
 

 
♥ Wiele MIŁOŚCI straciliśmy przez nasze NIEDOSKONAŁOŚCI, wiele RADOŚCI odeszło przez igraszki naszych dusz CIEMNOŚCI, wiele ZŁOŚCI i złudnej SAMOTNOŚCI wylały nasze łzy BEZRADNOŚCI, tak wiele, zbyt wiele poświęciliśmy dla NASZEJ WSPÓLNEJ ŚWIATŁOŚCI... †
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›