Wpisy użytkownika †♘♥youngDREAMER♥♞† z dnia 26 października 2013

Liczba wpisów: 2

fuckingunicorn
 
†♘♥youngDREAMER♥♞†: ♣†~~ LUSTRZANY EFEKT ZDRADZIECKIEJ MIŁOŚCI W OCZACH UMARŁEJ SŁABOŚCI  ~~†♣
Pragnęłam, jak trującego moje serce powietrza skalanego oddechem gorzkiej miłości, abyś jeszcze raz objął swym ciepłem moje posiniaczone, słabnące, stygnące ciało, żebyś lekko pocałował mój blady, jak palce śmierci, policzek, po którym wolno spływają zakrwawione czernią łzy samotności, byś zobaczył w krzyku otwartych ran duszące się wspomnienia w bałaganie pulsujących bólem myśli niewidzialności, byś spojrzał w moje wypełnione szarą pustką nicości, pogłębionej w rzeczywistości, ledwo otwarte, sczerniałe oczy i zobaczył w nich, jak w pękniętym lustrze odmienności, wyłącznie swoje odbicie wieczności.
tumblr_mn9q1gx5sy1rygxouo7_500.gif

tumblr_motieo7anN1rygxouo1_500.jpg

~~Chcę byś się o mnie bał, o mnie, umierającą w cierniach narkotycznych róż twojej kłamliwości, byś krzyczał w niewyraźnym świetle gasnącej światłości, jak głuchy na prawdziwość znamion cierpienia w mojej duszy i ich wyraźnego odbicia wśród różanej krwi katuszy, jak szaleniec owijał białymi bandażami, naszego uzależnienia srebrnymi, niczym Księżyc, łańcuchami, moje drżące nadgarstki. Już nie możesz mnie dotknąć, rozpłynęłam się w twoim uścisku, porwała mnie jasność po drugiej stronie lustra życia, jestem niewidzialna, jestem dla ciebie przeźroczysta, czysta, wolna. ZNIKNĘŁAM, BYŚ MNIE ZNIENAWIDZIŁ, ŻE ODCHODZĘ, ŻE NIE WRÓCĘ, ŻE CIĘ UWIĄZAŁAM NA SŁODKĄ, JAK MÓJ FAŁSZYWY UŚMIECH, SAMOTNĄ WIECZNOŚĆ, byś poczuł ten sam smak zdrady...  
tumblr_m2arz6Oih41r5fliho1_500.jpg

tumblr_mawkqfJj6k1qfz3kxo1_500.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

fuckingunicorn
 
†♘♥youngDREAMER♥♞†: ✞†♥SŁODKA BIEL UZALEŻNIAJĄCEJ SŁABOŚCI LECĄCA W KRZYKU ŚWIATŁOŚCI♥†✞
Wśród czarnych płatków róż nicości, wciąż czuje wypalający znamię na bladym policzku gorzki pocałunek samotności, wbijającym wypalające mrok w duszy, obietnicę, zapieczętowaną w bieli snów odmienności, sczerniałą przez krótką słodycz duszy niewidzialności. Wypełniające toksyczną rzeczywistością, w paraliżującym czerń łez, uśmiechu przeszłości, rOdzącym brutalność do skalanego krwią sinego ciała odmienności, budzącego dziką nienawiść względem bólu słabości, duszącej się w ciasnym uścisku łańcuchów miłości, pętającym zmysły w fałszywej narkozie kłamliwej światłości obudzonej w bezdennej przyszłości.
ri.pinger.pl/(…)tumblr_mmtac8KCOQ1qag8gjo1_500.jpg…
ri.pinger.pl/(…)tumblr_motimctkFa1rygxouo1_500.jpg…
~~✞Słyszę, jak nagi krzyk rozdzierający drżenie mojej skóry, rozmazuje w narkotycznej uldze blizny przeszłości, wznosząc się na anielskich skrzydłach ubrudzonych różaną krwią bezczelności twojej fałszywości, nie-zamknięte rany gorzkiej nienawiści objętej przez dłonie poszarpane srebrnymi nożyczkami twojej niepoczytalności w gasnącej bieli świecy naszej nie-umarłej miłości dają słodkie złudzenie śmierci  senności w szarych oczu odmętach PUSTOŚCI...✞
ri.pinger.pl/(…)tumblr_motim28CnD1rygxouo1_500.jpg…
ri.pinger.pl/(…)tumblr_mpbkxr9lMF1s6fzg0o1_500.jpg…
Pokaż wszystkie (5) ›